Podróż w czasie

Historia kabrioletu

Kabriolet to jeden z najbardziej charakterystycznych typów nadwozia w historii motoryzacji. Jazda z otwartym dachem od zawsze kojarzyła się z wolnością, elegancją i przyjemnością podróżowania — a droga od pierwszych otwartych automobili do współczesnych coupé-cabrio zajęła konstruktorom ponad sto lat.

Czarno-białe zdjęcie klasycznego kabrioletu Ford Thunderbird jadącego ulicą miasta
Klasyka w czerni i bieli — Ford Thunderbird pierwszej generacji

Pierwsze otwarte samochody

Najstarsze automobile z końca XIX wieku w ogóle nie miały stałego dachu — otwarte nadwozie było normą, a przed deszczem chroniły co najwyżej składane budki i plandeki. Gdy na początku XX wieku upowszechniły się nadwozia zamknięte, jazda pod gołym niebem stała się świadomym wyborem. Właśnie wtedy narodził się kabriolet jako osobny, pełnoprawny typ samochodu.

Żółty przedwojenny roadster Kissel ze złożonym dachem, w tle palmy
Kissel Speedster z lat 20. w słynnym żółtym odcieniu „Gold Bug”

Narodziny samochodu typu convertible

Określenie convertible — „zamienny”, z dachem składanym zależnie od pogody — upowszechniło się w Stanach Zjednoczonych w latach dwudziestych, a w 1928 roku stowarzyszenie inżynierów SAE oficjalnie przyjęło je jako nazwę typu nadwozia. Wśród pionierów tej idei była amerykańska Kissel Motor Car Company, której „All-Year Car” — auto na cały rok, z twardym dachem zakładanym na zimę — zapowiadało kierunek rozwoju motoryzacji na dekady naprzód.

Archiwalne zdjęcie Peugeota Eclipse z częściowo schowanym sztywnym dachem
Peugeot Eclipse z 1934 roku — metalowy dach w połowie drogi do bagażnika

Rozwój kabrioletów

W latach dwudziestych i trzydziestych kabriolety stały się symbolem luksusu. Produkowały je największe marki świata, a jeździli nimi artyści, politycy i gwiazdy kina. Przełom przyszedł w 1934 roku, gdy Peugeot zaprezentował modele 401 i 601 Eclipse — pierwsze seryjne samochody z chowanym do bagażnika metalowym dachem. Mechanizm zaprojektował Georges Paulin, z zawodu… dentysta. Jego patent z 1932 roku wyprzedzał epokę i stał się inspiracją dla współczesnych coupé-cabrioletów.

Srebrny zabytkowy Mercedes-Benz SL Pagoda zaparkowany przy ulicy
Mercedes-Benz SL „Pagoda” — elegancja lat sześćdziesiątych

Złota era motoryzacji

Po II wojnie światowej kabriolety przeżyły złoty okres. To wtedy powstały legendy, które do dziś rozpalają wyobraźnię: Ford Thunderbird, Mercedes-Benz 300 SL Roadster, Jaguar E-Type czy Chevrolet Corvette. Otwarte nadwozie oznaczało prestiż, a przejażdżka kabrioletem była kwintesencją stylu życia lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych.

Auta z tamtej epoki są dziś najcenniejszymi kabrioletami w historii. Najlepiej zachowane egzemplarze Mercedesa 300 S Cabriolet A osiągają na aukcjach kwoty rzędu pół miliona dolarów, a rzadsza odmiana 300 Sc z wtryskiem paliwa potrafi przekroczyć milion. Dla kolekcjonerów to nie samochody, lecz pełnoprawne dzieła sztuki motoryzacyjnej.

Niebieska Mazda MX-5 ze złożonym dachem nad jeziorem o zachodzie słońca
Mazda MX-5 — rekordzistka Księgi Guinnessa

Najpopularniejsze kabriolety

Pod względem popularności niekwestionowaną ikoną pozostaje Mazda MX-5, znana też jako Miata. Model trafił do Księgi rekordów Guinnessa jako najlepiej sprzedający się dwumiejscowy samochód sportowy świata — od debiutu w 1989 roku powstało ponad 1,2 miliona egzemplarzy. Wśród aut typu coupé-cabriolet rekord należy z kolei do Peugeota 206 CC: około 370 tysięcy sztuk czyni go najpopularniejszym samochodem z elektrycznie składanym metalowym dachem.

Dlaczego kabriolety wciąż fascynują?

Choć producenci oferują dziś mniej otwartych modeli niż kilkanaście lat temu, kabriolety pozostają symbolem motoryzacyjnej pasji. Łączą elegancką stylistykę z emocjami, których nie da żaden zamknięty samochód. Od pierwszych otwartych automobili po współczesne modele Porsche, BMW, Mercedesa czy Mazdy — auta bez dachu nigdy nie wychodzą z mody.

Czerwone Ferrari 488 Spider z opuszczonym dachem na miejskim placu
Ferrari 488 Spider — współczesne oblicze jazdy bez dachu